Szybki zestaw na dzisiaj - wszystko dopasowane do przedwczorajszego zakupu - lumpeksowych butów za 10zł ;)
buty, sweter, szmatka/shoes, scarf and sweater - secondhand
spodnie/jeans - bershka
kurtka/jacket - vero moda%%
poniedziałek, 17 maja 2010
czwartek, 6 maja 2010
debiut spodenek
Już pisałam o nich od razu kiedy je zrobiłam, pisałam o zestawach z nimi, ale dopiero wczoraj (po jeszcze milionie poprawek) zdecydowałam się, aby w nich wyjść na ulicę ;) Było dobrze, zostałam ochrzczona panią firanką ;D Zdjęcia totalnie domowo, czilałtowo i amatorsko ze względu na pogodę i brak chęci do czegokolwiek:
Sweterek i szmatkę znalazłam ostatnio w sh razem z tym cudeńkiem:
Sweterek, chustka/sweater, scarf - sh
spodenki/this lace something ;p - DIY
rajtki, buty/tights, shoes - no name
P.S. 22.01 - zdążyłam dzisiaj już zaliczyć mały szoping, więc jeśli nikt nie rzyga jeszcze koronkami, pudrowym różem i kolorowymi rajstopkami to będzie ich więcej ;* tylko przy takiej pogodzie to nie wiem kiedy...
Sweterek i szmatkę znalazłam ostatnio w sh razem z tym cudeńkiem:
Sweterek, chustka/sweater, scarf - sh
spodenki/this lace something ;p - DIY
rajtki, buty/tights, shoes - no name
P.S. 22.01 - zdążyłam dzisiaj już zaliczyć mały szoping, więc jeśli nikt nie rzyga jeszcze koronkami, pudrowym różem i kolorowymi rajstopkami to będzie ich więcej ;* tylko przy takiej pogodzie to nie wiem kiedy...
sobota, 1 maja 2010
valencja
Dzień z najmniejszą ilością pozytywnych wspomnień z hiszpanii, bo prawie cały dzień padało, a kiedy przestało, niska temperatura się utrzymała, więc chodziłam jakieś 6 godzin w przemoczonych tenisówkach... Zestawien do koronkowych turkusowych rajstop vol. 2. Czuję się tak jak wtedy, kiedy miało być ślicznie, a nie było, ten długi weekend powitał mnie nie deszczem, a ja mu odpowiedziałam złym humorem.
tenisówki/shoes - no name
rajtki/tights - H&M
spodenki/shorts - zara
top - Pull&Bear
koszula/shirt - Bershka
środa, 28 kwietnia 2010
ZALEGŁOŚCI
Długo mnie nie było...A to wszystko przez tamtą paskudną pogodę, brak czasu i... wycieczkę do Hiszpanii! Nie muszę chyba dodawać, że było świetnie ;) Oprócz letniej pogody (i ciuchów!) byli ludzie, których (!!!) rozumiałam, do tego bardzo kontaktowi i sympatyczni Niestety, nie ma rzeczy w 100% idealnych, bo niestety w Polsce zostawiłam Bartasa, przez co też było mi tam źle... Od dwóch dni nadrabiamy wcześniejsze 12, i już jestem cała szczęśliwa. Mam masę zdjęć - jako pierwsze pokażę Wam te, które pokazują jak bardzo było piękne i... zestaw, do którego najchętniej dopasowałabym gdańską pogodę!
las palmowy i alhambra
góra i dół; oysho (dwa różne zestawy) / both parts are from oysho, but from different costumes ;)
As u can see, i was in spain lately. I`ve got great memories, sunny photos and a little bit of clothes and accesories. U`ll see it in the next text ;)
Zrobiłam trochę szopingu na miejscu - większość jednak wydałam na alkohol i prezenty dla rodziny - przywieziona reszta pomoże mi w kupnie prezentu na 18tkę dla chłopaka.
las palmowy i alhambra
góra i dół; oysho (dwa różne zestawy) / both parts are from oysho, but from different costumes ;)
As u can see, i was in spain lately. I`ve got great memories, sunny photos and a little bit of clothes and accesories. U`ll see it in the next text ;)
Zrobiłam trochę szopingu na miejscu - większość jednak wydałam na alkohol i prezenty dla rodziny - przywieziona reszta pomoże mi w kupnie prezentu na 18tkę dla chłopaka.
sobota, 10 kwietnia 2010
nie wiem już nic
Miałam dzisiaj plan na słit sesyjkę z buzeczką z marilyn monroe i wysoką spódniczką w kolorowe kropeczki w rolach głównych, ale "warunki atmosferyczne" w każdym tego słowa znaczeniu popsuły mi plany. Cieszę się, że potrafie kogoś podtrzymać na duchu i że jest ktoś, kto mnie wesprze. Mimo wszystkiego, co się dzisiaj wydarzyło wiem, że jestem szczęśliwa i dobra.
On the plane were two of my dad`s old friends. I had known them too. Dad and me were supposed to do a session to show you marilyn monroe blouse and polka dots skirt, but thick fog has changed my mind (in every kind of way).
poniedziałek, 5 kwietnia 2010
veery lazy day
Swięta bardzo mnie wymęczyły, jestem bardziej zmęczona niż przed wyjazdem do babci. W sumie i tak mi się upiekło, bo zamiast siedzieć z rodzinką (średnia wieku - 75 lat) zostałam w domu i oglądałam tv Teraz, po powrocie nie mam nic ciekawego do pokazania - tylko mój dzisiejszy zwyklak zlożony z ulubionego cardigana, i lumpowej zdobyczy. + dwa lupmowe szerty, które chętnie kupiłabym też po normalnych cenach ;)
This easter was so lazy... Actually i was really lucky, `cause i didn`t have to talk with my family (read - my grandma and others in her age), and i stayed at home drinking vermouth. Yep, i like it ^^
Today i don`t have anything really interesting - just my favourite cardigan and lovely sh top. + two last sh tshirts, which i could buy for normal prizes ^^
cardigan - pull&bear
top - sh
tshirts - sh (but both are original)
This easter was so lazy... Actually i was really lucky, `cause i didn`t have to talk with my family (read - my grandma and others in her age), and i stayed at home drinking vermouth. Yep, i like it ^^
Today i don`t have anything really interesting - just my favourite cardigan and lovely sh top. + two last sh tshirts, which i could buy for normal prizes ^^
cardigan - pull&bear
top - sh
tshirts - sh (but both are original)
czwartek, 1 kwietnia 2010
z serii: wyprzedaże
Co z tego, że zeszłoroczne? Wiosna już porządnie u nas zawitała - świetna okazja, żeby wyciągnąć wiosenno - jesienny płaszczyk, który się chował w szafie przez całą zimę (co najgorsze, nie wiem w której, więc trochę poszukiwan przede mną). Niestety, nie mam jego dokładnych zdjęć - tylko te zeszłoroczne, które były robione w innym celu. Musicie więc (na razie!) uwierzyć mi, że ma piękny krój i jest super dopasowany <3
płaszcz - zara%%% (99zł)
O, jeszcze moje poszukiwania pod hasłem "średnia torebka, nie kopertówka, nie xxl, niedroga, i nie jakiś tandetny zwyklak" zostały zakończone powodzeniem!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




